Mobil, obiekt, szkło, metal, 100 cm x 100 cm x 120 cm

W pracy poruszam temat społecznej presji, jakiej poddawane są matki. Ich codzienność, choć z natury intymna, nieustannie wystawiana jest na ocenę. Rola matki nabiera wymiaru publicznego, podlega społecznej kontroli i obciążona jest licznymi, często sprzecznymi oczekiwaniami. Matka powinna być jednocześnie opiekuńcza i konsekwentna, poświęcająca się i spełniona zawodowo, cierpliwa, lecz skuteczna, każde odstępstwo od tych norm staje się potencjalnym powodem do krytyki.

W tym sensie macierzyństwo staje się niechcianym spektaklem, w którym kobieta zmuszona jest „performować” zgodnie z narzuconymi regułami.

Z tej metafory wyłania się obraz matki jako zwierzęcia cyrkowego, istoty tresowanej, podporządkowanej niewidzialnym mechanizmom nagrody i kary. Tresura ta nie wymaga bezpośredniego przymusu, działa poprzez internalizację norm i ciągłe poczucie bycia obserwowaną.

W rezultacie kobieta zostaje uwikłana w rolę, z której nie może się wycofać bez konsekwencji. Nawet próba zejścia ze „sceny”, rezygnacja z określonych wzorców czy odrzucenie społecznych oczekiwań staje się kolejnym elementem spektaklu, podlegającym ocenie. Macierzyństwo przestaje być wyłącznie relacją, a staje się performatywnym działaniem, nieustannie negocjowanym w polu społecznych spojrzeń.


Previous
Previous

Sylwetka

Next
Next

Dom